Izabela Pawlaczyk / @Iluzjadesign

Izabela Pawlaczyk / @Iluzjadesign

Studia w takim miejscu jak Politechnika, były dla mnie czymś zupełnie nowym. Umiejętności zdobywałam nieśmiało, zastanawiając się, czy droga którą wybrałam, jest stworzona dla mnie. Teraz, patrząc przez pryzmat czasu wiem, że była to decyzja słuszna. Wychodziłam ze strefy komfortu do sal, które oferowały burzę mózgu i metody pracy inne niż dotychczas. Tak powstawała nowa rzeczywistość. Na kartkach, w makietach, prototypach. Było ciężko, łatwo, zabawnie. Inaczej. Poznałam ludzi z pasją. Barwne, oryginalne jednostki. Z niektórymi, przyjaźń i nieustająca znajomość, łączą mnie do dziś. Nie sposób pominąć czasu po zajęciach. Przyprawiał mnie o lekki zawrót głowy i nadawał życiu aktywnie sowi tryb… Czyli studia w pełnym wymiarze. Czego chcieć więcej. Po zakończeniu nauki sprawdzałam się w różnych sytuacjach życiowych i zawodowych. Nawiązanie współpracy z dużym producentem mebli, zaowocowało powstaniem projektów mebli systemowych i wypoczynkowych. Wszystkie zostały wdrożone do masowej produkcji. Cały ten przedział czasowy był swoistym egzaminem z tematu: “od twardego projektowania do miękkiego lądowania”. Oprócz intensywnych działań z tego zakresu, brałam udział w wystawach zbiorowych i indywidualnych oraz w międzynarodowych konkursach malarskich. Podnoszenie poprzeczki własnym umiejętnościom sprawiło, że kilkakrotnie, w konkursach organizowanych przez galerie w USA oraz Australii, zajęłam miejsca w ścisłym gronie finalistów. Sukcesy te, stały się zalążkiem nowych możliwości, cudownych znajomości i ogromnej satysfakcji z aktualnie podejmowanych działań. Obejmują one tworzenie pojedynczych prac i cykli tematycznych. Inspirację odnajduję w obcowniu z naturą. Tutaj szukając harmonii, spotykam pasję, pomysł i realizację. Doradzam, projektuję, współpracuję. Jestem.
Na koniec dodam, że dziękuję wszystkim których poznałam za…doświadczenia. Także łzy i radości.

Studia magisterskie 1999-2005
Dyplom w pracowni prof. T. Matuszewskiego.